praca nauka/edukacja/szkolenia
Brak studiów nie oznacza bezrobocia. Ponad połowa pracujących Polaków nie ma dyplomu wyższej uczelni. Pracodawcy coraz częściej patrzą na kompetencje i doświadczenie
Tegoroczni maturzyści, z których 81,1 proc. zdało egzamin dojrzałości, stoją przed wyborem dalszej ścieżki zawodowej. Kolejne 12,3 proc. może jeszcze uzyskać świadectwo dojrzałości po poprawce w sierpniu. 6,6 proc. nie ma tej możliwości, bo nie zdało egzaminów z więcej niż jednego przedmiotu. Nie wszyscy absolwenci wybiorą studia. Dane GUS pokazują, że brak wyższego wykształcenia nie oznacza ograniczonych perspektyw zawodowych. W I kwartale 2026 r. w Polsce pracowało 9,706 mln osób bez dyplomu uczelni wyższej, co stanowiło 56 proc. wszystkich pracujących. Z badania Grupy Progres wynika natomiast, że dla pracodawców najważniejsze przy zatrudnianiu są doświadczenie (78 proc.) i kwalifikacje (77 proc.), podczas gdy wykształcenie wskazuje jedynie 20 proc. badanych. Jednocześnie 56 proc. firm oferuje kursy i szkolenia wspierające rozwój zawodowy.
Według wstępnych danych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej sytuacja absolwentów różni się w zależności od typu szkoły. W liceach ogólnokształcących świadectwo dojrzałości uzyskało 85,9 proc. osób, w technikach – 71,3 proc., a w szkołach branżowych II stopnia – 15,4 proc. W przypadku tych ostatnich 28,4 proc. zdających ma możliwość poprawy wyniku w sierpniu.
Dla wielu młodych ludzi matura jest ważnym momentem, który wyznacza kolejny etap edukacji lub wejścia na rynek pracy. Część absolwentów decyduje się na zdobycie indeksu – pod koniec 2025 r. na polskich uczelniach ten cel starało się osiągnąć ponad 1,32 mln osób (GUS), a w roku akademickim 2024/25 dyplom ukończenia studiów uzyskało 306,6 tys. osób. Co więcej, 17,9 proc. ludności naszego kraju (6,7 mln dzieci, młodzieży i dorosłych), w czasie roku szkolnego 2025/26 kształciło się w placówkach wychowania przedszkolnego oraz szkołach podstawowych, ponadpodstawowych i policealnych. Formalna edukacja pozostaje więc jednym z fundamentów rozwoju, choć na kolejnych etapach życia coraz częściej przybiera różne formy.
Czasem wiedzę i umiejętności młodzi ludzie zdobywają nie siedząc w ławce szkolnej, a w pracy. Struktura zatrudnienia w Polsce pokazuje, że to osoby bez studiów stanowią większość pracujących. Spośród 17,238 mln osób aktywnych zawodowo w I kwartale 2026 roku 7,532 mln (44 proc.) posiadało wykształcenie wyższe. Pozostali pracujący (w sumie 56 proc.) to osoby z wykształceniem: policealnym i średnim zawodowym lub branżowym (4,039 mln – 23 proc.), średnim ogólnokształcącym (2,115 mln – 12 proc.), zasadniczym zawodowym lub branżowym (3,025 mln – 18 proc.), a także gimnazjalnym, podstawowym lub bez wykształcenia (527 tys. – 3 proc).
Papier nadal ważny, ale
Wyższe wykształcenie wciąż pozostaje przepustką do wielu zawodów regulowanych i specjalistycznych. Jest niezbędne m.in. w medycynie, prawie, psychologii, administracji publicznej czy na wielu stanowiskach inżynierskich i menedżerskich. Jednocześnie rynek pracy coraz częściej pokazuje, że dyplom uczelni nie jest jedyną drogą do rozwoju zawodowego. Dynamiczny rozwój nowych technologii, zwłaszcza sztucznej inteligencji, sprawia, że pojawiają się profesje, dla których system edukacji dopiero tworzy programy kształcenia. Jak wskazuje World Economic Forum, do najszybciej rozwijających się zawodów należą dziś specjaliści big data, inżynierowie fintech oraz eksperci AI i machine learning, a kompetencje związane z analizą danych i sztuczną inteligencją będą należeć do najbardziej poszukiwanych do 2030 roku. Podobnie wygląda sytuacja w branży mediów społecznościowych, gdzie o zatrudnieniu coraz częściej decydują portfolio, praktyczne umiejętności, znajomość narzędzi i doświadczenie zdobyte podczas realizacji projektów, a nie sam dyplom.
– Studia nadal mają ogromną wartość i w wielu profesjach są konieczne. Dają solidne podstawy merytoryczne i rozwijają kompetencje, których trudno nauczyć się wyłącznie w praktyce. Nie można jednak zakładać, że sam dyplom gwarantuje dziś dobrą pracę albo wysokie zarobki. Rynek zmienia się szybciej niż programy nauczania, dlatego coraz większego znaczenia nabierają gotowość do ciągłego uczenia się, zdobywanie nowych umiejętności i praktyczne doświadczenie. Ostatecznie to właśnie kompetencje, zaangażowanie i umiejętność dostosowania się do zmian coraz częściej decydują o sukcesie zawodowym – niezależnie od tego, czy ktoś ukończył studia, czy rozwijał się inną ścieżką – mówi Anna Pietraszko, Dyrektor Projektów Consultingowych, HR i Szkoleniowych w Grupie Progres.
Pracodawcy coraz częściej doceniają kompetencje, nie tylko formalne wykształcenie
Jak wynika z badania Grupy Progres, rynek pracy zmienia swoje podejście do kwalifikacji kandydatów. Zdaniem pracodawców najważniejszymi czynnikami wpływającymi na zatrudnienie kandydata są doświadczenie (78 proc.) i kwalifikacje (77 proc.). Istotną rolę odgrywają także kompetencje miękkie, wskazywane przez 60 proc. badanych, oraz kompetencje twarde (47 proc.). Wykształcenie jako jeden z najważniejszych czynników przy zatrudnianiu wskazało jedynie 20 proc. respondentów.
Jednocześnie firmy coraz częściej inwestują w rozwój osób już zatrudnionych. Najczęściej oferują im kursy i szkolenia (56 proc.), możliwość podnoszenia kwalifikacji zawodowych (27 proc.) oraz udział w konferencjach i wydarzeniach branżowych (23 proc.). Część pracodawców finansuje także naukę języków obcych oraz dalszą edukację, w tym studia i studia podyplomowe (po 8 proc.).
– Dzisiejszy rynek pracy wymaga ciągłego rozwoju, dlatego coraz większe znaczenie ma nie tylko to, jakie doświadczenie i kwalifikacje kandydat posiada w momencie aplikowania, lecz także jego potencjał oraz gotowość do zdobywania nowych umiejętności. Pracodawcy, którzy tworzą przestrzeń do nauki i podnoszenia kwalifikacji, mogą skuteczniej odpowiadać na zmieniające się potrzeby biznesu i budować zaangażowane zespoły. Coraz częściej obserwujemy również, że osoba bez wyższego wykształcenia rozpoczyna pracę na stanowisku juniorskim lub operacyjnym, a następnie awansuje dzięki szkoleniom, zdobywanemu doświadczeniu i wsparciu przełożonych, z czasem obejmując stanowiska specjalistyczne, koordynatorskie, a nawet menedżerskie – dodaje Anna Pietraszko.
Wiele ofert pracy nie wymaga studiów. Przyszłość tkwi w rozwoju
W 2025 roku w Polsce odnotowano 12,1148 mln obsadzonych miejsc pracy oraz 94,3 tys. wolnych etatów (GUS, „Popyt na pracę 2025”). Najwięcej wakatów czekających na obsadzenie dotyczyło robotników przemysłowych i rzemieślników (19,7 tys.), operatorów i monterów maszyn i urządzeń (16,1 tys.), pracowników usług i sprzedawców (8 tys.) oraz osób wykonujących prace proste (6,1 tys.). Choć część zawodów wymaga formalnego wykształcenia, wiele opiera się przede wszystkim na praktycznych umiejętnościach i doświadczeniu.
Zmieniający się rynek pracy sprawia, że coraz mniej istotny staje się sam fakt posiadania lub nieposiadania konkretnego dyplomu, a większego znaczenia nabiera umiejętność dostosowania się do nowych wymagań. Dla młodych osób oznacza to większą różnorodność możliwych ścieżek kariery, a dla pracodawców – konieczność szerszego spojrzenia na potencjał kandydatów.
– Na stanowiska specjalistyczne, eksperckie i menedżerskie nadal najczęściej aplikują osoby z wyższym wykształceniem i w wielu profesjach jest ono niezbędne. Zdarza się jednak, że do procesu rekrutacyjnego trafia kandydat bez dyplomu uczelni, ale z bogatym doświadczeniem, imponującym portfolio i umiejętnościami zdobywanymi przez lata. Taka osoba potrafi skutecznie konkurować z absolwentami studiów, a niekiedy nawet się wyróżnia dzięki determinacji, samodzielności i konsekwencji w rozwoju zawodowym. Dla wielu pracodawców to właśnie kompetencje potwierdzone praktyką stają się dziś argumentem przesądzającym o zaproszeniu na rozmowę – podsumowuje Anna Pietraszko, Dyrektor Projektów Consultingowych, HR i Szkoleniowych w Grupie Progres.
kontakt dla mediów
Kamila Tyniec
k.tyniec@bepr.pl
tel: +48 500 690 965
informacje o firmie
Holding Grupy Progres jest jedną z największych agencji HR wśród firm z branży posiadających 100 proc. polskiego kapitału i działających na terenie całego kraju. W jej skład wchodzą spółki, z których najstarsza na rynku funkcjonuje od 2002 r. Grupa wspiera przedsiębiorstwa w całej Polsce w zakresie pracy tymczasowej (Progres HR), doradztwa biznesowego i szkoleń (Progres Consulting), rekrutacji stałych (Progres Permanent Recruitment), a także optymalizacji procesów (Progres Advanced Solutions).
Rocznie zatrudnia niemal 20 tysięcy pracowników i realizuje 1,5 tysiąca projektów rekrutacyjnych. Posiada kilkadziesiąt oddziałów w Polsce i za granicą.
Organizacja była wielokrotnie nagradzana w prestiżowych konkursach, plebiscytach i rankingach tj. m.in. Diamenty Forbesa (2017 r. – laureat), Gazele Biznesu (2020 r. – druga najdynamiczniej rozwijająca się firma w Polsce), Medal Europejski (2021 r.), Lider Polskiego Biznesu (2022 r.), Firma Przyjazna Cudzoziemcom (2022 r.) czy Ambasador Polskiej Gospodarki BCC (2023 r.). Grupa Progres jest członkiem Stowarzyszenia We!come – zrzeszającego pracodawców zatrudniających cudzoziemców w Polsce, posiada też certyfikat Równości Płac przyznawany przez Business Center Club.
kontakt dla mediów
Kamila Tyniec
k.tyniec@bepr.pl
tel: +48 500 690 965
informacje o firmie
Holding Grupy Progres jest jedną z największych agencji HR wśród firm z branży posiadających 100 proc. polskiego kapitału i działających na terenie całego kraju. W jej skład wchodzą spółki, z których najstarsza na rynku funkcjonuje od 2002 r. Grupa wspiera przedsiębiorstwa w całej Polsce w zakresie pracy tymczasowej (Progres HR), doradztwa biznesowego i szkoleń (Progres Consulting), rekrutacji stałych (Progres Permanent Recruitment), a także optymalizacji procesów (Progres Advanced Solutions).
Rocznie zatrudnia niemal 20 tysięcy pracowników i realizuje 1,5 tysiąca projektów rekrutacyjnych. Posiada kilkadziesiąt oddziałów w Polsce i za granicą.
Organizacja była wielokrotnie nagradzana w prestiżowych konkursach, plebiscytach i rankingach tj. m.in. Diamenty Forbesa (2017 r. – laureat), Gazele Biznesu (2020 r. – druga najdynamiczniej rozwijająca się firma w Polsce), Medal Europejski (2021 r.), Lider Polskiego Biznesu (2022 r.), Firma Przyjazna Cudzoziemcom (2022 r.) czy Ambasador Polskiej Gospodarki BCC (2023 r.). Grupa Progres jest członkiem Stowarzyszenia We!come – zrzeszającego pracodawców zatrudniających cudzoziemców w Polsce, posiada też certyfikat Równości Płac przyznawany przez Business Center Club.