ekonomia/biznes/finanse

Ilu Polaków skorzysta z usług mafii pożyczkowej w przypadku odmowy kredytu?

Tuż przed wybuchem pandemii, 41 proc. polskich gospodarstw domowych poradziłoby sobie – choć z problemami – z dodatkowym, nieplanowanym wydatkiem w wysokości 2 tys. złotych, ale aż dla 20 proc. nie byłoby to możliwe – wynika z badania przeprowadzonego przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych i Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH. Takie wyniki uzyskano przed tuż wybuchem pandemii, gdy wynagrodzenia były wypłacane na czas, a względnie wielu z nas mogło oszczędzać. I choć Polacy wydawali się być lepiej przygotowani do takiej sytuacji niż przed kilku laty, to martwić może odsetek tych, którzy w tak dobrej do niedawna sytuacji, w przypadku odmowy udzielenia kredytu, deklarowali skorzystanie z niego w podziemiu kredytowym. Liczba takich osób byłaby zapewne wyższa dziś, kiedy wizja skali nowego bezrobocia i ograniczenia wynagrodzeń jest tak realna, a skutki rozprzestrzeniania się kryzysu w gospodarce są już odczuwalne.

Polacy w różny sposób poradziliby sobie z dodatkowym, nieplanowanym wydatkiem w wysokości 2 tys. złotych. W badaniu Sytuacja na rynku consumer finance, przeprowadzonym w I kwartale br. najczęściej wskazywano, że zostałby on sfinansowany z własnych środków. Tę opcję wskazało ponad 56 proc. i jest to o ponad 20 p.p. więcej w porównaniu do sytuacji sprzed 5 czy też 8 lat. Z drugiej strony, zanotowano bardzo istotne zmniejszenie odsetka respondentów, którzy poprosiliby o pomoc w sfinansowaniu takiego wydatku rodzinę i znajomych. Takich respondentów jest dziś ok. 23 proc. wobec ok. 46 proc. w 2015 i ok. 40 proc. w 2012 roku. Zmniejszyła się też chęć skorzystania z pożyczki w zakładzie pracy do 3,5 proc. z ok. 11–12 proc.. Trzecią w kolejności obecnie opcją jest zaciągnięcie kredytu gotówkowego w banku, choć dziś z tej opcji skorzystałoby ok. 13 proc. wobec ok. 20-22 proc. przed kilu laty. Co dziesiąty respondent wskazuje obecnie na zadłużenie w karcie kredytowej – tutaj zanotowano wzrost skłonności z wartości ok. 6 proc., notowanej w poprzednich latach. Pożyczkę w firmie pożyczkowej lub instytucji pośrednictwa finansowego wybrałoby dziś ok. 3–4 proc. respondentów.

wykresy-cf-2020q 1

Znaczący wzrost odsetka gospodarstw, które dodatkowy, nieplanowany wydatek w wysokości 2 tys. złotych sfinansowałyby z własnych środków świadczy o znaczącej poprawie sytuacji dochodowej gospodarstw domowych, wynikającej z dotychczasowej dobrej sytuacji gospodarczej oraz licznych transferów socjalnych. Jednocześnie, odnosząc się do aktualnej, kryzysowej sytuacji, trzeba mocno podkreślić, że aż 41% Polaków z trudnościami rozwiązałoby taki problem, a co piąty w ogóle nie poradziłby sobie z nim. A przecież z taką sytuacją prawdopodobnie w nieodległym czasie, może mieć do czynienia bardzo duża grupa gospodarstw domowych. To znaczy też, że trzeba zastanawiać się już dziś, czy pomoc publiczna, finansująca 40% kosztów wynagrodzeń będzie pomocą adekwatną do potrzeb i przyszłej sytuacji – informuje Andrzej Roter, Prezes Zarządu ZPF.

wykresy-cf-2020q 2

Dodatkowo zbadano, jakie byłyby zachowania respondentów w przypadku otrzymania przez nich odmowy udzielenia pożyczki lub kredytu na sfinansowanie takiego wydatku przez bank, instytucję pożyczkową bądź pośrednika. W takich sytuacjach dominującą opcją byłoby zwrócenie się o pomoc do rodziny lub znajomych – wskazało ją ok. 53 proc. respondentów. Około 22 proc. respondentów rozpoczęłoby dodatkowe zajęcie zarobkowe, zaś kolejne 22 proc. zrezygnowałoby w ogóle z zaciągnięcia pożyczki lub kredytu. Co dziesiąty badany wskazywał, że zwróciłby się do lombardu, zaś ponad 13% respondentów wybrałoby pożyczkę od osób ogłaszających się jako prowadzące działalność pożyczkową.

wykresy-cf-2020q 3

– Alarmujące już dziś jest to, że duża grupa osób jest zdecydowana, pomimo odmowy finansowania w nadzorowanych instytucjach kredytowych, to jest w bankach i instytucjach pożyczkowych, pozyskać je w lombardzie lub wręcz u mafii kredytowej. Przyjęcie propozycji UOKiK drastycznego obniżenia limitu kosztu kredytu konsumenckiego może zwielokrotnić skalę tego zjawiska. Przyjmując realistyczne założenie, że nawet 80 proc. z 3 milionów dotychczasowych klientów sektora pożyczkowego nie otrzyma w takiej sytuacji finansowania, to w efekcie nawet ponad 260 tysięcy z nich trafiłoby do lombardu, a prawie 360 tysięcy do mafii kredytowej – alarmuje Andrzej Roter, Prezes Zarządu ZPF.

***

kontakt dla mediów
Regina Stawnicka
Manager PR, Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce
Regina Stawnicka

rstawnicka@zpf.pl

informacje o firmie

Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce (wcześniejsza nazwa: Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce – Związek Pracodawców) powstał 27 października 1999 roku i skupia ponad sto kluczowych przedsiębiorstw z rynku finansowego w Polsce, w tym banki, firmy zarządzające wierzytelnościami, doradców i pośredników finansowych, przedsiębiorstwa pożyczkowe, zarządzające informacją gospodarczą, sprzedające produkty odwróconej hipoteki w modelu sprzedażowym, platformy crowdfundingowe oraz przedsiębiorstwa z branży ubezpieczeniowej. ZPF to Członek Rady Rozwoju Rynku Finansowego, powołanej do życia przez Ministra Finansów RP oraz Członek prestiżowej europejskiej organizacji samorządowej europejskiego przemysłu finansowego EUROFINAS (European Federation of Finance House Associations), zrzeszającej siedemnaście krajowych organizacji, reprezentujących ponad 1200 instytucji finansowych. ZPF ma w swoim dorobku badawczym kilkadziesiąt raportów, koncentrując się merytorycznie na obszarze kredytu.

więcej z kategorii ekonomia/biznes/finanse